2010
01.18
01.18
W piątek Niewidzialni mieli swoją premierę filmowo-fotograficzną. Nie spodziewałem się takiej frekwencji. Ponowne spotkanie z bohaterami reportażu – niesamowite. Po projekcji filmu Kasi i Jarka była taneczna niespodzianka. Kto nie był powinien żałować…
Fotografie z wernisażu dzięki uprzejmości Mariusza Foreckiego:







Myślę, że na pewno jest czego żałować, cóż może następnym razem sie uda
Pozdrawiam
trzy ostatnie świetne!
Pozdrawiam również
tutaj tez ladnie, i tam pewnie tez bylo ladnie
pozdrawiam
marcin